Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

                                      | Ustaw jako startowa| Dodaj do ulubionych|Wyszukiwarka

 
..::MENU::..
 


 
 Strona Główna   
 
 Sucha Gora   
 
 Powstanie   
 
 Poczatki   
 
 Podzial   
 
 Miejsca   
 
 Galeria   
 
 Ksiega gosci   
 
 Linki   
 
 Humor   
 
 Mini slownik Slaski   


 
     
 
..::Sucha Góra::..
 

Humor


Kiedy my byli maluchi, łapali my muchi w paluchi, robili my z muchi wybuchi, gdy muchi byli zdechluchi, to kładli my muchi na blachi i mieli radochi po pachi.

Cała prawda o łosiu:
jak się nazywa miejsce gdzie mieszka łoś? -Łosiedle
łoś morski? -łośmiornica
głupi łoś? -łosioł
Łoś w śnieżycy? -łosieżony
wyznanie milości przez łosia? -łoświadczyny

Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
- Maryśka, zgłoś się na ochotnika!

Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę:
- Prawą nogę do góry podnieść!
Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy:
- Co za dureń podniósł obie nogi?!

Jedzie wycieczka z młodzieżą żydowską autokarem do Oświęcimia. Nagle autokar psuje się, kierowca prosi o pomoc miejscowego rolnika. - Panie pomóż, wiozę Żydów do Oswięcimia autobus mi sie zepsuł. -Panie a co ja mogę, jak ja tylko grila mam.

Student z biednego kraju Afryki, przychodzi do hydraulika i mówi:
- Plose pana, sedes mi źle działać, woda za szybko leci!
Ja nie zdążyć się umyć!

- Słyszałam - mówi sąsiadka - że pani małżonek złamał sobie nogę. Jak to się stało?
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne! I co pani zrobiła w takiej sytuacji?!
- Makaron.

Co to jest:wisi na suficie i śmierdzi? Żaróka z firmy "Osram"

-Mamusiu a koledzy mówią, że jestem wampirem. -Nie prawda synky nie prawda, ale jedz szybko zupkę, bo skrzepnie...

Franek opowiada koledze, jak to był na safari w Afryce
-Idę sobie nagle zza krzaków wyskakuje taki ogromny tygrys, i za mną ja w nogi i pędzę a on za mną ja pędze on nagle się przewrócił i uderzył głową w wielkie drzewo i trup na miejscu...
-o jejku ale ty jesteś odważny ja to bym się chyba ze strachu zesrał -No a ty myślisz, że na czym on się poślizgnął??

Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzucił się na nią.... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz, i jeszcze raz.
Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids?
- Pewnie, że mam!
- No to możesz je podrzeć...

Przychodzi baba do lekarza z wróblem w dupie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.

Późną nocą jedzie chłop na rowerze. Zatrzymuje go naga kobieta i wsiada mu na ramę i jadą dalej. Po chwili kobieta poruszona obojętnością mężczyzny zapytała : "Czy pan nie widzi że jestem całkiem naga ?" Na co mężczyzna :"A czy pani nie widzi że ten rower nie ma ramy ?"

Zjechał murzyn na dół kopalni i tyle go widzieli.

Co to jest medycyna?
- Jest to nauka, która pomaga choremu znaleźć się na tamtym świecie...

- Kto powiedział: "Ostrozności nigdy za wiele!"?
- Zięć zamykając na kłódkę trumnę z teściową.

W restauracji:
- Kelner, czy macie dziką kaczkę?
- Nie, ale dla pana możemy rozwścieczyć domową.

Wchodzi policjant do baru i mówi:
- Dzień dobry, poproszę frytki.
- Niestety, nie mamy już ziemniaków...
- Nie szkodzi, zjem z chlebem.

Podczas lekcji zarozumiały nauczyciel mówi do ucznia:
- Proszę otworzyć okno, nie ma tu orłów, więc nikt nie wyleci !
Po lekcji uczniowie wychodzą z klasy, a wraz z nimi nauczyciel. Ostatni z uczniów zwraca się do niego ze słowami:
- Pan też drzwiami, panie Nowak ?

Był sobie Polak, Rusek i Chińczyk. Diabeł obiecał złoto, temu z nich który usiedzi najdłużej na krześle z kolcami. Do zadania przystąpił jako pierwszy Rusek. Siedzi 15 min........30......45...nie wytrzymał. Następny był Polak. Siedzi 15 min.....30...45...60......nie wytrzymał. Jako ostatni usiadł Chińczyk. Siedzi 15 min....30...45....60...2 godz....4.....6....Podchodzi do niego Polak i pyta:
-JAk ty to robisz Chińczyk, że tyle wytrzymasz? NA to Chińczyk:
- Cink Ciank CIą CIŃCZYKI NIE SĄ GŁUPIE BO MAJĄ PAMPERSY W DUPIE!!!!

Czołg podjeżdża do malucha i mówi :
- Ale ty jesteś malutki !!! A maluch na to :
- A ty masz za to pałe na czole!!

Hrabia do Jana:
- Janie?
- Tak. Jaśnie Panie?
- Czy przy spłuczce są dwa sznurki?
- Nie.
- Znowu narobiłem pod zegarem.
Przychodzi czerwony kapturek do babci i pyta: Babciu dlaczego masz tekie wielkie oczy; a na to babcia: nie widzisz że sram.

Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił. Szczyt skąpstwa: Oddać kondom do wulkanizacji Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez dziurkę od klucza. Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki

W Muzeum Lenina w Poroninie odbyła się wystawa i konkurs na zegar najlepiej propagujący pamięć Lenina.
Trzecie miejsce zajął zegar w kształcie sierpa i młota.
Drugie miejsce zajął zegar z kukułką, która wychodziła i robiła:
- Kuku, Lenin, kuku, Lenin......
Pierwsze miejsce zajął zegar, z którego wychodził Lenin i robił
- Kuku, kuku, kuku......

Kto był pierwszym lotnikiem ???
- Adam. Pierwszy przeleciał Ewę

Pani zadała zadanie domowe. Temat brzmiał "Co to jest tragedia?". Jasio przychodzi do domu i mówi do taty:
- Tato pani nam zadała wypracowanie, mamy napisać: co to jest tragedia!
- Dobrze synku, siadaj, pisz "Tragedia... w domu nie ma ani kropli wódki"

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani jest?
- Panie doktorze, zaszłam...
- To niech pani odejdzie.
- Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od walenia...
- To niech się pani odwali.

Wraca blondynka z wczasów wchodzi do W przedszkolu dzieci przechwalają się, kto ma najsilniejszego ojca.
-Mój tata podniesie 100 kg
- mówi pierwszy.
-a mój 200- odpowiada drógi. Na to trzeci
- Mój tata zatrzymuje bez wysiłku pociąg jedną ręką.
-Kim on jest-pytają pozostali
-Supermanem??
-Nie, maszynistą

Jasiu pyta się ojca:
-Tato, ile kilometrów ma Nil?
- Nie wiem.
- A kto to był Jan Henryk Dąbrowski?
- Nie wiem.
- A stolicą jakiego państwa jest Madryt?
- Jasiu nie męcz tatusia - prosi matka.
- Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie pytał,to niczego sie nie dowie.

Mąż wbiega do domu i krzyczy kochanie wygrałem 6 w totku.
Żona zapłakana siedzi w fotelu
Mąż pyta się jej co ci jest kochanie ??
Żona Mamusia umarła
Mąż nato KUMULACJA !!!

Kobieta na łożu śmierci dyktuje testament:
- Proszę, aby moje zwłoki poddano kremacji, a prochy rozsypano na parkingu restauracji McDonalds...
- Dlaczego?! - dziwi się notariusz.
- Chcę mieć pewność, że co niedziela dzieci będą odwiedzały moje miejsce wiecznego spoczynku

Mama prosi Jasia, żeby poszedł do sklepu po świeczki i proszek do pieczenia na tort dla babci. Jasiu poszedłdo sklepu ale zamiast świeczek kupił petardy a zamiast proszku do pieczenia proch. Mama przygotowała ciasto i wysłała babci. Po dwóch dniach dzwoni: - I jak Babciu, smakowało? - Tak tylko jak piardłam to psa zabiłam!

Pani w szkole kazała Jasiowi umyć tablicę.
- Jasiu umyj tablice.
- Nie.
- Jasiu umyj!
- No dobrze!
- Prze pani, nie moge znaleźć..
- Zobacz Jasiu w szafce.
No i Jasiu szuka a pani tym czasem pyta się dzieci:
- Kochani co byś cie napisali na moim grobie gdy bym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata.

Jasio spotyka na ulicy swoją starą nauczycielkę
- No co u ciebie słychać Jasiu, co porabiasz?
- A wie Pani, chemię wykładam.
- Niemożliwe, no kto by pomyślał..... a gdzie?
- W Biedronce...

Wpada bandzior z brzytwa do sklepu wsiowego i juz od drzwi drze morde:
- To jest napad, dawaj babo kase!
A baba sklepowa spokojnie:
- Grycaną?

W autobusie jedzie para staruszków, a ponieważ autobus się trzęsie więc dziadek ma problem ze skasowaniem biletu. Autobus zatrzymuje się na czerwonym świetle, a babka na to:
- Wsadzaj póki stoi!

- Dlaczego uderzył pan żonę?
- Wysoki sądzie, była odwrócona do mnie plecami, miałem wałek w ręku i otwartą drogę ucieczki. No zwyczajnie byłem zobowiązany spróbować...

Mamusiu wszyscy sie smieją że mam wielką głowę:(( . Nie prawda synuś.Weź berecik i kup 5kg cebuli!

Lekarz pyta chorego:
- Jaką narkozę pan chce, drogą, czy najtańszą?
Chory:
- Najtańszą poproszę!
Lekarz zaczyna spiewać: "Śpij kochanie, śpij..."

- Ludzie to niewdzięcznicy! Widzi pan tego niewysokiego faceta, który nas minął? Udaje, że mnie nie zna, nawet się nie przywitał, a ja w zeszłym roku uratowałem mu życie.
- Naprawdę? Jak to było?
- W czasie polowania pomyliłem go z dzikiem i strzeliłem do niego. Trafiłem w czapkę. Gdybym trafił kilka centymetrów niżej, byłoby po nim.

Wchodzi facet do sklepu i mówi:
- Poprosze bllll ziemniaków.
- Czego dwa kilo?

Idzie babcia z wnukiem do kościoła i modli się:
- moja wina , moja wina - mówi babcia
- dla babci wina, dla babci wina - mówi wnuk

Blondynka w sklepie RTV:
- Czy czerń to kolor?
- Tak!
- A biały to też kolor?
Tak!
- A jak mówię sąsiadom, że mam kolorowy telewizor, to mi nie wierzą

Jasiu podaj przykład rzadkiego nazwiska - prosi Pani.
-Sraczka.

Przychodzi baba do lekarza z kierownicom na glowie, a lekarz na to: -Kto paniom tu skierował???

-Za co nagrodę Nobla dostał Reymont , a za co Wałęsa?
- Reymont dostał Nobla za "Chłopów" , a Wałęsa za to , że z chłopów zrobił dziadów.

Panie kelner, w mojej zupie pływa martwa mucha!
A kelner na to:
- Niemożliwe! dałbym sobie głowę uciąć, że jak wychodziłem z kuchni, to była jeszcze żywa!